piątek, 11 lipca 2014

Wczasy :)

Moja czeklista:
- ciuchy poprane, poprasowane i popakowane
- zabiegi pielęgnacyjno - upiększające wykonane (brwi i rzęsy zahennowane - przez parę dni będę przypominać Fridę Kahlo z jaśniejszymi włosami)
- zestaw kolorowych plastrów "Hello Kitty" na wszelkie kontuzje plus antyseptyk w spray'u (ponoć nieszczypiący, a jednak powodujący histeryczny wydzier) są
- rowery są (dwa zamontowane na dachu zgodnie z wymogami BHP, jeden - Ziutowy - doczepiony do nich na słowo honoru
- masa wszystkiego w bagażniku, pod siedzeniami i w schowku - jest
- długie kilometry polskich dróg do pokonania - są...

Tekst Ojca Rodziny paręnaście kilometrów od domu:
- Ciekawe czego zapomnieliśmy...

* * *

Droga super.  Narzekają ci Polacy, że rząd nic nie robi, że trzeci świat - a jechaliśmy jak po maśle drogą tak świeżą, że nawet GPS jej z początku nie mógł namierzyć.  Ani jednego korka - a pokonaliśmy 400 kilometrów...
I przyjechaliśmy.  Jest ok.


Takie podwórko nam się trafiło... :)








6 komentarzy:

  1. Oj jak wam fajnie-już po trasie,na miejscu :) Nas czeka pobudka o 3 rano i 9/10 godzin jazdy ;[ Rowery też jadą,mimo ,że ci którzy by z nich najbardziej skorzystali,są kontuzjowani ;p Ale będzie morze,a to najważniejsze ;D
    Miłego wypoczynku!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Och jak fajnie i jak blisko macie do morza !!!!
    My za tydzień fruuuuuuuuuuuuuuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za oknem mamy zalew kamieński ;) a do morza ok.3 km. Dla nas idealnie:)

      Usuń
  3. zazdrościmy!!my dopiero za m-c zobaczymy morze i zamoczymy stopy. mam nadzieje ze trasa minie nam podobnie do waszej.pozdrawiamy i życzymy fantastycznego wypoczynku

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam jeszcze stóp nie zamoczyłam... boję się bo zimno;) Ale mamy trzy tygodnie- zdążę:) Udanego pobytu!

    OdpowiedzUsuń