piątek, 13 czerwca 2014

Lodowy sernik truskawkowo - miętowy i prawie nówka prawie nieśmigana...

Miły mój zadziałał pod wpływem impulsu.  Zapragnął mocno, chwilę poczytał, fora internetowe przewertował, nadszarpnął budżet i zakupił.  Nowy-używany rower.
Przesiaduje teraz w garażu, godzinami chucha, dmucha, ogląda, rozmyśla...  Dokonał bowiem zakupu trzy w jednym: nie tylko hobby, ale i zżeracz czasu oraz beczka bez dna.  Wieczorem kopsnęliśmy się na rowerki, luby jednakowoż pomknął na starym-używanym - "Do nowego pompki nie mam, a poza tym jakieś luzy na sterach są" (?).  Wcześniej tego samego popołudnia odczuł pilną potrzebę wizyty w Castoramie - w celu nabycia odtłuszczacza.  Tu zastrzygłam uszami - zasygnalizowałam, że może i mnie się takie cudo przyda?  Spojrzał pobłażliwie, po czym zignorował.  Ale przynajmniej truskawek i śmietanki po drodze kupił, bo znów popichcić mi się zachciało.

Dziwnym zbiegiem okoliczności wcześniej na to nie wpadłam: sernik na zimno!  A nawet na Bardzo zimno - bo z zamrażalnika :)
Deser, ciasto i lody w jednym.  Na takie dni jak ostatnio  - genialne.  Chociaż ponoć w upały nie powinno się organizmu wychładzać od środka.  Jedna sprawa to wrażliwe gardło, kwestia osobnicza; poważniejsze konsekwencje mogą pojawić się w sezonie jesienno - zimowym: większa podatność na infekcje, te sprawy.
Jako, że optuję za swobodą w podejmowaniu decyzji oraz od dawna słucham swojego ciała - a ono krzyczy "SERNIK NA ZIMNO!" - wykonałam szereg chaotycznych czynności, których efektem jest taki oto smakołyk:













S e r n i k    l o d o w y

t r u s k a w k o w o - m i ę t o wy

Składniki:

500 ml śmietanki 36%
3 jajka
300 gr białego serka "sernikowego"
330 gr cukru
cukier waniliowy (opakowanie) lub ziarenka z jednej laski wanilii
300 gr herbatników
50 gr masła
4 posiekane listki świeżej mięty
700 gr truskawek + 2 łyżki cukru
300 gr mieszanki owoców (poziomek, malin, jagód, borówek amerykańskich, itp.)

W rondelku rozpuszczamy masło.  Rozkruszamy herbatniki.  Połowę herbatników mieszamy z masłem i wyklejamy nimi dno tortownicy (ja dodatkowo wyłożyłam ją papierem do pieczenia co ułatwiło mi wyjęcie sernika po zmrożeniu i nadało mu fantastyczny nieregularny kształt).
Ubijamy białka na sztywno.  Podobnie śmietankę.  Miksujemy żółtka, cukier, wanilię i ser.  Delikatnie łączymy masę serową z ubita śmietaną i pianą z białek.  Całość dzielimy na dwa naczynia.
Miksujemy truskawki z dwoma łyżkami cukru, dodajemy do połowy masy i delikatnie łączymy.
Rozgniatamy pozostałe owoce i wraz z miętą dodajemy do drugiej połowy masy.  Mieszamy delikatnie.
Masę truskawkową wylewamy na spód w tortownicy.  Na to wysypujemy drugą połowę herbatnikowych okruszków.  Na koniec wlewamy delikatnie drugą masę.
Wstawiamy do zamrażarki na co najmniej 5 godzin - najlepiej na noc.  Sernik po wyjęciu z zamrażarki musi chwilę odstać aby lekko zmiękł i dał się pokroić.
Smacznego!

(Z podanych składników wyszło tyle masy, że nie wszystko zmieściło się w tortownicy.  Można resztę zamrozić w mniejszych miseczkach - oczywiście o wiele krócej - i podać jako deser.)

(Źródło przepisu: http://gronaskafferiet.se)

12 komentarzy:

  1. Mrożony sernik-mniam! Jeszcze w takiej wersji-z zamrażalnika-nie jadłam ;p U nas już po upałach i deszcz pada a tu od dziś rozpoczyna się u nas zlot motocyklowy ;/ Bida!
    Miłego!

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie, tu też jakby chłodniej... nie ma strachu - sernik może pomieszkać w zamrażarce do powrotu gorąca:)) Pozdrowienia weekendowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jezusie jakie pychoty mi tu przed oczy rzucasz ..sumienia nie masz kobieto ??? i do tego jak obfocony elegancko ..a te kwiatki to co ?? można je wszamać ???

    OdpowiedzUsuń
  4. Sernik wygląda wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany, jakie cudo widzę na fotkach!!! Orzeźwiający, chłodzący, słodki… rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Filipek: z kwiatkami bym nie ryzykowała - zwykłe ogrodowe... ;)
    Lilla: dziękuję:)
    Kraina Miodem Płynąca: witam i dziękuję:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda fenomenalnie - te kolory są cudowne!
    Te męskie zachcianki... Kto by to wszystko pojął...?

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, tak dawno mnie nie było i teraz nadrabiam. Ten sernik wygląda tak apetycznie.. i te zdjęcia! Dżińjus!

    OdpowiedzUsuń
  9. NIe próbowałam truskawki z miętą, jestem ciekawa jak smakuje taka kombinacja, świetny tort

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda cudownie! *.*
    A korzystając z okazji chciałabym Cię zaprosić do wzięcia udziału w moim konkursie! C:
    Wystarczy wysłać mi zdjęcie ulubionej letniej słodkości, a do wygrania jest fajny zestaw!
    Po więcej informacji zapraszam na bloga:
    http://tajnikismaku.blogspot.com/2014/07/konkurs-na-letnie-sodkosci-z.html
    Pozdrawiam. : )

    OdpowiedzUsuń