poniedziałek, 5 maja 2014

Ziuta i dziady brodate

- Mamo, mogę jedną słodycz..? No ploszę, ploszę, ploszę...
- Nie Ziuta.  Już jadłaś.
- Ale jedną.  O taka taką.
- Pod warunkiem, że CAŁA KOLACJA ZNIKNIE.
- Dobla.
- Obiecaj.
- Dobla.
- Ale powiedz.
- Tak.
- O..?
- Okey.
- Obiecuję miałaś powiedzieć.
- No dobla.

Takie dialogi słychać u nas kilkanaście razy dziennie.  Zawsze po fakcie przeraża mnie moja niekonsekwencja.  Ale poddałam się.  Wolę jej pozwolić od czasu do czasu.  Od kiedy pani Magda, nauczycielka z przedszkola, opowiedziała mi, jak nie mogła Ziuty znaleźć na balu przebierańców, bo ta za drzwiami się schowała, żeby sobie Mamby pojeść.  Spuściłam łeb i walnęłam buraka.  Co ja wyprawiam..?  Pedagog ze mnie, że hej, psia jego mać!

I w ten sposób Ziuta uzyskała embargo na "słodycz".  Wiem, że niezdrowe, już tam pal licho zęby - można porcelanki zrobić, ale wszystkie najgorsze paskudztwa żywią się cukrem.  Sytuacja patowa.  Nie chcę być "tą złą", ograniczającą i straszącą choróbskami i wszelkimi plagami.  Ale chcę, żeby moje dziecko było ZDROWE.  I żeby wiedziało, co jest dla niego dobre a co nie.  I żeby potrafiło dokonywać wyborów.  Macierzyństwo, jak rany...

Dziś Ziuta rozpoczyna nowy rozdział w swoim czteroipółletnim życiu - zmiana przedszkola.  Zaprowadziłam, pomachałam, dostałam szybkiego całusa na korytarzu i poleciała aż się zakurzyło.  A ja stałam porzucona.
Trzymam kciuki.  Nie, nie za Ziutę.  Za resztę.  Żeby nie dali się za szybko owinąć wokół palca tej małej cwanej bestyjce ;)

Z ostatniej chwili: na wyjeździe weekendowym (fotorelacja coming soon; zajawka poniżej) Ziuta nabyła parę nowych umiejętności - w tym lingwistycznych: co rusz woła na nas "Wy dziady brodate!"

Źródło zdjęcia: Ojciec Ziuty
Postprodukcja: Matka Ziuty;)

6 komentarzy:

  1. niech to licho porwie całe to wychowywanie ...a poczekaj jeszcze jak się mądrzyć zacznie i na każde twoje słowo usłyszysz że inni jakoś jedzą i nic im nie jest ..mój ma jeszcze pokarmówkę do tego wszystkiego !!!!! no ale trzeba chyba wałkować do skutku tłumaczyć no i PRZYMKNĄĆ to oko czasem .....chociaż cholera wie ..przymykać oczy na coś co szkodzi ???? a weź jeszcze te szkolno sklepikowe cuda dołóż do tego.....pediatra i mówi że coraz wiecej gastrycznych przypadków do niego przychodzi przez te kolorowe cudeńka ..... nie daj się choćbyś miała być dziadem brodatym :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj po weekendzie! :)) Ja byk jestem z zodiaku i ani myślę ustąpić:)) Tylko czasem odpuszczam na chwilę i udaję, że jestem lepsza niż babcia;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciesz się, że za kiecę Cię nie trzymała, kiedy Ją zostawiałaś :D:D:D ZIUTA - super z Ciebie kobitka! Pozdrawiam Was, dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach ta wasza kochana Ziutka-ma tyle uroku w sobie,że trudno jest jej odmówić ;p
    Czekam na fotorelację z twojej spinaczki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) już prawie gotowa - ale najpierw worek przedszkolaka muszę uszyć - post nie zając;)

      Usuń