sobota, 15 lutego 2014

Wegetarianizm czyli rozgrzewająca zupa z soczewicy z fetą

Mam ochotę na wegetarianizm.  Nie wiem tylko jak się za to zabrać.
Ja - to pikuś.  W ogólniaku miałam czteroletni "epizod" ortodoksyjnego wegetarianizmu;)  Analizowałam nawet skład zupek w proszku.  Każdy wiek ma swoje prawa.  Wtedy - jak coś robić to na 200%.
Teraz gorzej bo jest nas trójka.
Ogólnie zgadzamy się, że mięso to nic dobrego, toksyny i te sprawy.  Ziuta tezż miewa takie bardziej wegetariańskie momenty.  Można nawet powiedzieć, że z niej niezły ultras: są dni, kiedy niczego poza placuszkami nie rusza.
Ale ja bym chciała tak solidnie, świadomie i rzetelnie.  Żeby dzieciakowi nic w diecie nie zabrakło a stare żeby głodne i marudne nie kręciły się po domu.
Podstawa jest: uwielbiam strączkowe.  Ponoć to świetne źródło białka.  Kocham warzywa.  Ziuta już wie (bo powtarzam do wy..znudzenia;), że jedzenie bez warzyw się nie liczy.  Co z tego, skoro ostatnio je na okrągło placki i grzanki z serem.  A propos - nabiał też jest fe.  Zakwasza wnętrzności.  I mąka biała - zaśluzowuje (za przeproszeniem).
Zostają kiełki i korzonki.
W sumie mamy tu paradoks.  Chcę, żeby było dobrze i na maksa, ale korzonkami rodziny karmić NIE BEDE!
Może powoli zacznę wprowadzać zbilansowane warzywne nowości zamiast mięsnych starości..?
Ostatnio się prawie udało: Pan Ojciec pochwalił Zupę z Soczewicy.  Ziuta nie ruszyła.
1:0
Jednakowoż polecam.  Jest smak, jest moc, jest siła!






Z u p a    z    s o c z e w i c y    z    f e t ą

2 łyżki oliwy
1 posiekana cebula
200 gr soczewicy
1/2 oczyszczonego pokrojonego w kostkę selera
2 łyżeczki kuminu
1 łyżeczka utłuczonej w moździerzu kolendry
szczypta cayenne
3 ząbki czosnku startego na tarce
sól i świeżo mielony pieprz
1 litr rosołu
zielona pietruszka
3 łyżki fety

Do rondla wlewamy oliwę, dodajemy cebulę i smażymy do zeszklenia.  Dodajemy soczewicę i seler i podsmażamy przez chwilę.  Dodajemy sól i pieprz.  Dolewamy rosół i gotujemy na małym ogniu około 20 minut - aż soczewica będzie al dente ;)
Przed podaniem dodajemy posiekanej natki pietruszki i posypujemy kawałkami fety.


Pyszna i rozgrzewająca! Ten przepis został zgłoszony do akcji : Warzywa Strączkowe - edycja zimowa 2014

3 komentarze:

  1. Wygląda nader smakowicie :). Biegnę po składniki i zabieram się do gotowania :) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupa wygląda super i pewnie jest smaczna - kocham zupy! Z soczewicą jeszcze nie jadłam, więc pewnie kiedyś spróbuję :) ale wegetarianki to ze mnie nie będzie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta zupa jest tak dobra, że znowu mi się jej chce! Pikantna, treściwa, mówię Wam babeczki - warto! :))

    OdpowiedzUsuń