niedziela, 19 stycznia 2014

VegeObiad dla leniwych

Lenistwo mnie ogarnęło straszne... Ale jakieś wybiórcze takie - nie chce mi się gotować, sprzątać, spacerować - tylko bym przy komputerku siedziała :)
I smaruję ja sobie rysuneczki, smaruję - a rodzina z głodu kwiczy.  Żeby nie było - Łojciec pichcić potrafi, a jakże!  Tylko ileż można babę w cyber-świat wciągniętą we wszystkim wyręczać...
Kiedy mi się tak totalnie nie składa - idę na takie oto oszukaństwo:

Ziemniaki szoruję, kroję w ósemki.
Marchew i pietruchę obieram, kroję w paski.
Cebulę (czerwoną) obieram i rozkrawam na jakiekolwiek kawałki.
Ząbki czosnku (duuużo) zostawiam w łupinach.
Wszystko wrzucam do gara (lub worka), dodaję kilka łyżek oleju, masę przypraw - papryka, cząber, kminek, rozmaryn, itp., szczelnie zamykam i potrząsam energicznie.
Potem wysypuję na wyłożoną papierem blachę i piekę ze 40 minut w 190 stopniach.
Po wyjęciu z piekarnika solę i pieprzę.
PYCHA!







P.S.  Ja tu sobie tworzę a Ziuta w tym czasie włosy sobie obcięła... cholera jasna!

13 komentarzy:

  1. Uśmiech z rana wskazany!!!! a uśmiałam się na głos!!! Och, Ziuta!
    A takiego dania popisowego zakładu, to nawet jaka Bosonoga Contessa by się nie powstydziła. Tylko Ty mówisz "oszukaństwo", a u niej to jakby luksus ;)
    P.S. ja z tą Bosonogą, bo kręcę hula-hop codziennie o 19.00 przy Contessie. Wciąga mnie to, co na ekranie i o bożym świecie zapominam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na jakim to kanale..? Może i ja się wkręcę;)

      Usuń
    2. Food Network :)) w tygodniu seans się zaczyna o 19-20, a w weekendy od 18-20 :)

      Usuń
    3. No to nie mam tego netłorka..:( u nas tylko kuchnia plus..

      Usuń
  2. Lubię takie zapiekane warzywa lub w wersji zapiekanek makaronowo warzywnych :)
    Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko, smacznie i prymitywnie - czyli trendy:))

      Usuń
  3. hmmmmmm to zupełnie jak u mnie :)))) i z tym chceniem i włosami kubańskiego ....tuż przed komunią stwierdził że ma za długą grzywkę :))) ale tatuś jego kiedyś pomyślał że ma za długie rzęsy :)))))))) pozdrawiam !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziuta to sobie modnie asymetrycznie skosiła... znowu trzeba będzie opitolić na "szwedzkiego chłopca"...

      Usuń
    2. Kuba miał fajną asymetrię to sobie wyrównał :))))))))))

      Usuń
  4. :D:D:D no Ziuta - szacun :D:D:D!!! Przypomniałaś mi stare czasy, kiedy moja Bożena jako małolata (i fryzjerka w tamtym momencie) babci, robiącej na drutach, która o bożym świecie zapomniała, przymusowe cięcie zrobiła :D:D:D ... a co do ziemniaków, to w wersji z marchewką i cebulą jeszcze nie robiłam... no to masz wesołą niedzielę :D Pozdrawiam, Ziutę oczywiście też!

    OdpowiedzUsuń
  5. :)) Dzięki! Świruska z niej rośnie jak nie przymierzając mamusia...;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Co tam zupa, co tam Ziuta, jaki baner wspaniały:)

    OdpowiedzUsuń