niedziela, 5 stycznia 2014

Girlanda "Paper Stars"

Jakiś czas temu zapadłam na "cotton ballsy".  Już tak mam, że jak coś zachcę, to sobie kupię.  A jak mnie nie stać, to i tak kupię;)
Ale tym razem stłamszona komentarzami typu "Stówa za kabel z żarówkami?? Chyba żart..." poddałam się.  Poza tym, jedna kreatywna babeczka oświadczyła, że ona sama sobie takie zrobi bo już nawet wie jak.  To co, ja będę gorsza..?  No i trzeba wreszcie odświątecznić wszystkie te dyndające lampki...
Na typowe cotton ballsy brak mi jednak zapału i czasu więc znalazłam w sieci pomysł na łatwiejszą i szybszą (taaaa...) wersję.  Jest taki fajny blog minieco, gdzie babeczka świetne rzeczy z papieru produkuje.  Tam też znalazłam szablony na moje gwiazdki w różnych rozmiarach (mi podpasowały najmniejsze) i wczoraj wieczorową porą rozpoczęłam produkcję.
O, ja naiwna!  Zdawało mi się, że pójdzie szybko, a tu zonk... Dawno się papierem nie zajmowałam więc zanim nabrałam wprawy trochę sobie poklęłam;)  Ale przy piątej gwiazdce (potrzebowałam dziesięć!) już szło lepiej.
Najwięcej stresu jest przy klejeniu: potrzebny mocny, w miarę szybkoschnący klej - ja akurat miałam do dyspozycji albo Magica albo klej do drewna - wybrałam pierwszy:)
I już po jakichś dwóch godzinkach doczekałam się efektu WOW...















16 komentarzy:

  1. Wyszła pięknie. Podziwiam za wkład pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiedziałam, że Ci się spodoba - w końcu to gwiazdki:) mam też w planie monochromatyczną;) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Miło mi, choć pomysł niestety nie mój... ale wysiłek owszem:)

      Usuń
  3. Brawo, są sto razy śliczniejsze niż bawełniane kule. No i zrobione własnoręcznie :) Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja i tak czekam na to co wyprodukujesz...;) Pozdrawiamy!

      Usuń
  4. i lampki zyskały nową tożsamość - świetne! Fajny blog znalazłaś - uwielbiam papier i coś tam ukradnę kiedyś :) ale ostatnio wena mnie opuściła :( - czekam. Miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  5. O witaj! Zastanawiałam się co u Ciebie:) Mam nadzieję, że to chwilowe, bo tytuł bloga będziesz musiała zmienić;) Może poszperaj po blogach - mnie po takim myszkowaniu zawsze w głowie buzuje od pomysłów:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawo!! klasa światowa!!! zanim poczytałam, to patrząc na zdjęcia głowę dałabym sobie uciąć, że to jakiś "gotowiec". No profeska!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. :)) to tak samo wychodzi, serio... też byłam zaskoczona efektem;) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń