sobota, 28 grudnia 2013

Czekoladowy mix

Skoro nastał już drugi post-świąteczny dzień pewnie każdy krąży teraz po domu (albo zakładzie pracy) i szuka co by tu dobrego przegryźć...  Wszyscy się zarzekamy, że po świętach to już nigdy w ogóle nic a jednak rozepchany żołądek domaga się swego;)
A ja mam pyszność w słoiku - jeden z moich "podchoinkowych hendmejdów dla każdego niezależnie czy był grzeczny czy nie".  Przed świętami na wielu blogach pojawiły podobne DIY-je a poniżej moja wersja.  Zachęcam - błoga słodycz na drugie śniadanko albo podwieczorek.  Może i kaloryczne, ale w płynie - to się nie liczy;)







3 komentarze:

  1. Pysznie wygląda. Chętnie bym się napiła tego niekalorycznego płynu. Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz jak w banku, że spróbuję :):) moje dziewczyny (bo mam aktualnie dwie na stanie) oszaleją z radości :):):) dzięki za przepis! lecę po mleko w proszku

    OdpowiedzUsuń
  3. :)) Cieszę się! Ziuta rozanielona usmarowuje sobie tym pychol już drugi dzień z rzędu:) Pozdrawiam poświątecznie!

    OdpowiedzUsuń