wtorek, 12 listopada 2013

Szafka na buty

Stała sobie stara, poobijana, pożółkła i najzwyczajniej nieładna na naszym jeszcze bardziej nieładnym ganku.  Remont pełna parą - ale co tu z nią począć?  Tak zwyczajnie wyrzucić - żal.  A pobabrzę się ja odrobinę i cuś może wyjdzie..?  Dostała zatem cztery zgrabne nóżki, trzy zjawiskowe gałki, które wynalazłam tutaj, i duuużo białej farby.  Et voila:  wyszło:)

Przed:



i po:








Niestety, chyba znowu wyląduje na ganku.  W metrażu już mi się kolejny mebel nie zmieści -  ścian mamy za mało - a do tego konsternacja na twarzach domowników i serdeczny pełen podziwu dla moich wysiłków komentarz: "Tutaj to ma niby stać??" zrobiły swoje...

2 komentarze:

  1. Super efekt! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję:) Niedługo następne efekty moich zrywów więc zapraszam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń