niedziela, 17 listopada 2013

Ganek

Mamy go!  Zrobione, posprzątane, oblane;)  Poszło trochę popielatej i białej farby, parę listw podłogowych i sufitowych, nowy karnisz ze starą firanką plus lustro ze strychu, wieszak ze strychu i Ciapek ze strychu w nowej odsłonie.  No i szafka na buty - jednak wylądowała na ganku:(  
Do tego parę dni, manicure do wymiany i po bólu.  


Przed:
(prawdziwe retro, nieprawdaż?)


i po: 












Proszę Państwa oto Ciapek:)





I pośrednia sprawczyni remontu: ponoć musi przezimować w niskich temperaturach 
a na ganku zimno jak diabli!


Wreszcie - dzieła zebrane w oczekiwaniu na zawieszenie


Dobra, co następne?  Bo już mnie nosi:)  Pozdrawiam zaglądających i wyczekuję opinii.




2 komentarze: