czwartek, 31 października 2013

W ogródku

Wieje chłodem.  Ale co tam.  Dzisiaj Halloween.  Dynia jest, zupa z dyni jest, kilka makabrycznie - przerażających słodkości jest no i słońce pięknie świeci.  Wcieliśmy sobie pyszny obiadek i huzia na józia do ogródka!  A tam jesień na całego: grządki skopane, papryki poupychane po wiadrach, folia pozwijana (poczeka sobie na wiosnę), pojedyncze liście ostały się już tylko na brzoskwini i śliwce...  Mimo zimna - baaardzo przyjemnie.





"To dla Ciebie..."

Druciki, które przydadzą się wiosną;)

"Kopię w dziadku ogródku!"


Ostatnia











4 komentarze:

  1. Jak ja się cieszę z Twojego bloga! Wreszcie będę miała kontakt z Tobą. Przeczytałam od dechy do dechy i jest dobrze i pięknie jest :) Tak trzymaj. Pozdrawiam wszystkich. A długo trzeba palec na buzi trzymać, bo nie wiem czy dam radę. Buziaki dla Z.

    OdpowiedzUsuń
  2. :)) Dziękuję bardzo! Fajnie dostać taki komentarz od doświadczonej blogerki:) Odpowiadając na pytanie: wolę, żeby mi tu Moi nie podglądali bo choć dobre z nich ludzie to niektóre po cięższym dniu bywają kąśliwe i przemądrzalskie;)) A jak Twoi zajrzą to i Moi się tu po niedługim czasie zaplączą...

    OdpowiedzUsuń
  3. No to sza.... Kobieta musi mieć swoje sekrety :) Czy możesz wyłączyć identyfikację obrazkową, trochę wkurzająca jest.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo widzisz! Nawet nie wiedziałam, że takową mam;) Się robi!

    OdpowiedzUsuń