niedziela, 20 października 2013

Ładne rzeczy

Lubię ładne rzeczy. Rzeczy dają mi poczucie bezpieczeństwa a kiedy są ładne to dodatkowo karmią mnie estetycznie. Jestem zodiakalnym Bykiem i ponoć ma to jakiś związek. Lubię ładne drobiazgi, obrazki, filmy – szczególnie te ostatnie.
Jakiś czas temu wciągnęło mnie rękodzieło (a właściwie urzekła mnie twórczość jednej bardzo pozytywnej i kreatywnej ;) babeczki. Pozazdrościłam jej tych wszystkich ładnych rzeczy, które robiła i też tak zachciałam. A zbiegło się to w czasie z prezentem jaki otrzymałam pod choinkę (maszyna do szycia! - dzięki Mamo) i chęcią zarzucenia Ziuty niepowtarzalnymi i bezpiecznymi przytulankami. Zaczęłam zatem od szycia. Ku zdziwieniu wszystkich łącznie ze mną – dawałam radę.
Kiedy dobiegł końca błogi czas urlopu macierzyńskiego i Ziuta wkroczyła na ścieżkę edukacji (przedszkolnej na razie) zabrałam się za scrapbooking: kartki okolicznościowe, zaproszenia na urodziny, podziękowania, itp.
W tak zwanym międzyczasie przerobiłam parę mebli w domu, ozdobiłam kilka bibelotów, zmieniłam wystrój w sumie nowego mieszkania i znów trochę poszyłam.

Do czego zmierzam? Ano do tego, że mam z tego całego rękodzieła NIEZŁĄ FRAJDĘ. Lubię się skupić, zaciąć i zrobić. Fajnie jest po niedługim czasie zobaczyć efekt pracy – zupełne przeciwieństwo do pracy zawodowej;) No i dzięki temu mam całą furę ładnych rzeczy:










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz